Główny Urząd Statystyczny podaje, że w 2016 roku dochody Polaków znacząco wzrosły. Poprawa budżetu gospodarstw domowych sprawiła, że jednocześnie wzrosły wydatki na konsumpcję oraz oszczędności. Co ważne, wzrost dochodów wyliczono na 7%. Tak korzystny nie był od 2008 roku.

Ile zarabiają Polacy?

Przeciętny dochód, jaki przypada na jedną osobę w gospodarstwie domowym, wynosi 1 475 złotych. Wydatki zaś wynosiły nieco ponad 1 300 złotych. Wynika z tego, że miesięczne oszczędności, jakie lokowane mogłyby być w instrumentach bankowych, takich jak konto oszczędnościowe, to prawie 200 złotych. Eksperci potwierdzają, że ich wartość mogłaby być jeszcze większa, gdyby Polacy potrafili sprawnie zarządzać swoimi finansami.

Okazuje się, że tylko połowa z nas planuje swoje wydatki, ale i tak zdarzają nam się niespodziewane płatności. Ci, którzy potrafią je przewidywać i nie sprawiają one zachwiania domowego budżetu, to tylko 19% mieszkańców naszego kraju.

Co wpływa na większy dochód?

GUS potwierdza, że wzrost dochodu w gospodarstwach domowych to nie tyle wpływ coraz większych wynagrodzeń. Co ciekawe, w większości przypadków bardziej wypchany portfel to efekt wpływów ze świadczeń socjalnych i programów wsparcia, takich jak „500+”.

Największy dochód, patrząc na wzrost wartości wynagrodzenia, zauważono u tych, którzy są zatrudnieni na podstawie umowy o pracę. Nieco niższy u tych, którzy prowadzą działalność gospodarczą. Podwyżki dotyczyły również świadczeń emerytalnych i rentowych. Najniższy wzrost odnotowano wśród rolników.

Zarobki a oszczędności

Większy dochód to możliwość większych oszczędności. Okazuje się, że z takiej szansy korzysta jedynie połowa Polaków. Wylicza się, że ich „zaskórniaki” nie są większe niż dwu krotność miesięcznego wynagrodzenia. Większe wynagrodzenie to w większości przypadków więcej pieniędzy na bieżące potrzeby. Nie wszyscy myślą, by je oszczędzać.

Ci, którzy jednak zdecydowali się na regularne odkładanie nadwyżki pieniędzy, potwierdzają, że najczęściej lokują je w domowej skarbonce. Wybór pada też na bezpieczne instrumenty inwestycyjne, dzięki którym środki mogą być pomnażane. Mowa tu o takich produktach bankowych jak lokaty albo konto oszczędnościowe. Najmniej osób inwestuje w agresywne fundusze inwestycyjne – boimy się utraty wniesionego kapitału.

Prognozy

Główny Urząd Statystyczny potwierdza również, że tendencja wzrostowa, jeśli chodzi o wynagrodzenie, będzie utrzymana także w 2017 roku. Już widać wyraźnie, że Polacy uzyskali większy dochód – weźmy pod uwagę choćby podwyżki stawki płacy minimalnej i dalszą realizację programów wsparcia, takich jak „500+”.

Polacy wykażą również wzrost oszczędności. Jesteśmy coraz bardziej świadomi, że konto oszczędnościowe to podstawa. Coraz częściej je zresztą zakładamy. Chętnie inwestujemy także w bardziej ryzykowne formy pomnażania pieniędzy. W ostatnim czasie wzrosła na przykład popularność funduszy inwestycyjnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *